Na początek może kwieciście … każdy kto przebywa nad wodami śródlądowymi z pewnością nie raz, nie dwa, widział lśniące swą bielą, pływające po wodzie – nenufary.
Prawidłowa nazwa to oczywiście Grzybienie białe (Nymphaea alba L.), zwyczajowo nazywane także nenufarem lub lilią wodną. Ten wyjątkowy kwiat, którego czas kwitnienia wynosi prawie cztery miesiące (od czerwca do września) od zawsze wzbudza zachwyt i uśmiech na twarzach. Duże, białe płatki, otoczone potężnymi skórzastymi liśćmi w wierzeniach antycznych miały przypisywane własności cudotwórcze. Kąpiąc się w wodzie gdzie one rosną, mieliśmy zapewnione (głównie kobiety oczywiście) piękno i gładkość ciała.
Nenufary zaistniały w twórczości wielu artystów, od poetów po wspaniałe dzieła jednego z największych francuskich impresjonistów – Claude Moneta. Lilie wodne, czy też nenufary zawładnęły jego twórczością w niespotykanej skali. W ramach cyklu „Lilie Wodne” Claude Monet stworzył blisko 250 obrazów. Nieco później na obrazie przedstawiającym ukochaną i muzę Marię Balową „Portret kobiety na tle drzewa” z 1904 roku, Jacek Malczewski (reprezentant Młodej Polski, zwany też ojcem symbolizmu w polskim malarstwie) w tle za drzewem umieścił pięknie ujęte nenufary.

W kręgu naszego zainteresowania, pozostajemy przy nenufarach albo lepiej przy lilii wodnej. To te piękne wodne kwiaty, zrywał dla Basi Niechcic (Jadwiga Barańska), Pan Józef Tolibowski (Karol Strasburger), brodząc po kolana w bagnie w kultowym filmie Jerzego Antczaka z 1975, „Noce i dnie”.

Co mają te wszystkie wywody do statku? Mają. Spróbuję wytłumaczyć etymologię nazwy pierwszego, regularnego statku pasażerskiego Kanału Oberlandzkiego, Adolfa Tetzlaffa z Ostródy. Ponieważ  transport produktów rolniczych i przemysłowych po Kanale Oberlandzkim (Elbląskim), przestaje być opłacalny, Tetzlaff postanawia wykorzystać nowy szlak wodny do celów turystycznych. W Ostródzie powołuje własne przedsiębiorstwo żeglugowe o nazwie Schiffs Reederei Adolf Tetzlaff. W pierwszych latach istnienia przedsiębiorstwo Tetzlaffa wykorzystywało jedną  łódź motorową, której nadano imię Seerose (Róża Jezior). Była to drewniana łódź, która mogła zabrać na pokład blisko 80 pasażerów. Zbudowany w Elblągu w stoczni Franza Schenke statek, 21 października 1912 roku wypłynął w kierunku Ostródy gdzie dotarł 23 października.

I tu dochodzimy do sedna sprawy. Niemiecka nazwa Seerose, sugeruje nam, że mamy do czynienia z różą jezior (See – jezioro, rose – róża), zaś dosłowne tłumaczenie z jęz. niem. nazwy kwiatu – grzybień, lilia wodna to właśnie Seerose. To dlaczego Róża Jezior – to da się wytłumaczyć. Lilia wodna (bo też z taką nazwą statku też się spotykamy), jest swoistą „różą” wodną, jeziorną, swoim wyglądem przypominającą kwiat róży, prosty ale piękny w swoim rodzaju, „pływający” po jeziorach i rzekach. Podobnie może być z wyjaśnieniem pochodzenia nazwy dawnego zajazdu "Drei Rosen" - Trzy Róże, który znajduje się nad brzegiem jeziora Drużno w miejscowości Węgle-Żukowo … ale to już inna opowieść.

Na zdjęciu: 

Wizerunek statku „Seerose” z : http://www.navicula.org.pl/.../263-gospodarstwo ... na nim widzimy  „Jezioro Drwęckie na pocztówce z lat 30. XX wieku. Z lewej strony na pierwszym planie statek, motorowiec „Seerose” (”Lilia Wodna”) Adolfa Tetzlaffa   (...)”

Galeria zdjęć:

https://www.przewodnikelblag.pl/pl/gallery/9/

  1. Grzybień biały, lilia wodna, nenufar.
  2. Po lewej stronie widoczny motorowiec „Seerose” w Buńkach, nad jeziorem Szeląg Mały.
    Zdjęcie ze strony: https://oberlandkanal.info.pl/zielone-swiatki-i-nadkanalowy-pomnik-poleglych-w-liksajnach prowadzonej przez Cezarego Wawrzyńskiego.
  3. Musée de l'Orangerie to impresjonistyczne muzeum sztuki znajdujące się w Paryżu, w Ogrodach Tuileries. Na ścianach dwóch owalnych pomieszczeń, tworząc rodzaj panoram wystawione jest osiem wielkoformatowych obrazów Claude'a Moneta. https://tropter.com/pl/francja/francja-metropolitalna/paryz/muzeum-oranzerii/lilie-wodne-claudea-moneta?gid=1&pid=73507.
  4. „Portret kobiety na tle drzewa”, Oddział Muzeum Narodowego w Poznaniu. Muzeum Pałac w Rogalinie  https://rogalin.mnp.art.pl/wirtualne-muzeum/malarstwo/studium-kobieta-na-tle-drzewa-.
  5. Kadr z filmu „Noce i dnie” ze strony: http://fototeka.fn.org.pl/strona/info/111879.html.

...z Elbląga za horyzont